Ramp Tour - relacja
17.05.2011
Chyba pierwszy raz w Polsce zdarzyło się, żeby zorganizowac tour po... rampach! Przy wsparciu VANS, POGO, CARHARTT i DIZASTER.PL, udało się zwiedzić w ciepłe zimowe dni w połowie stycznia 3 rampki. Zapewne gdyby nie energy wsparcie od RED BULLA nie dalibyśmy rady!

KŁOBUCK CREW

Paweł Sobiś był u siebie. Niby tylko rock fakie ale powiedz mi kwiatuszku jak Ty rozpędziłbyś się na taki wall na takiej małej rampce? Foto: Parol

Jamie w stylu "254 śmierć prób" zaliczył lizard kinga. Jego zmagania wkrótce na filmiku z wyprawy. Foto www.tabson.ownlog.com

Małe miasteczko, nikogo na ulicy ale tłum na strzelnicy.Foto www.tabson.ownlog.com

Czy na takiej rampie można zrobić bs tail, bs flip out? Można. Adaś potrafi również pobyć w latach osiemdziesiątych. Crail! Fot. Parol

Marko po miliardzie godzin w pociągu, wypiwszy REDBULLA wpadł na rampę niczym buhaj niszczyciel. Rampa przeżyła, Marko również. Rock FS revert tak po prostu. Foto: Parol

Dżejmi potrafi dołożyć do pieca oryginalne triczki.
BRZEG
Rampa w Brzegu to zwieńczenie dzieła Stowarzyszenia "Boneless" założonego przez lokalnych skaterów. Koło 2m wysokości, z jednej strony kanał do transferów i extension.
Nagraliśmy dużo mocnego materiału, kręcąc na dość patologiczne, nowatorskie sposoby. Montaż Pawła Pracza już niedługo! Fotografa niestety bądź nie było bądź miał kaca a jeździliśmy dopóki światło nie padło!
RABKA

Jako że miejscowość, w której mieszka jest na Podhalu, wszędzie w tle góry, to można spodziewać się, że kąty i wysokość rampy będą raczej w wersji snowboard halfpajp, niż malutka mini.

Do tourku na spontanie z Brzegu pojechał z nami Marcin oraz dołączył do nas Tomo z Altramps i wszelkie pikne foty jakie widzicie z tej rampy są jego autorstwa.

Okazało się, że rampa jest na poddaszu, więc drabinka była jedyną drogą do raju!

Na "Dzień dobry" Adrian pokazał jak można wykorzystać miejscówkę, którą zbudował. FR grab lotnik i ochraniacze na kolana.

Kiedyś takie graby nazywaliśmy "z wyciągarą". Marko Łaboszczak wrzucił to na kolejny poziom.

Przy tej wysokości rampy blunt fakie z łapką Dżejmiemu nie siadł za pierwszym:)


Rampa w Rabce miała prześliczny kąt i wysokość raczej nie dla początkujących. Niestety do minusów można było zaliczyć akcje pt. odpadający coping podczas triku lub wiecznie odkręcające się, miękkie sklejki, dziurawiące na wylot nawet spodnie Carhartta hhah! Ale co tam... liczy się zajawa!!!

Z jednej strony rampka miała bardzo małą półeczkę, w sam raz na smacznego, głębokiego rock'n rolla! Adaś mistrzunio!
Po trzech dniach jazdy w deszczu. Przejechaniu miliarda kilometrów, udało nam się zaliczyć te trzy ślicznotki.Ten tour był wyjątkowy. Niedługo mocny ramp montaż z tych miejscówek, oraz w kolejnym drukowanym DIZASTERMAG#10 najlepsze smaczki z wyjazdu!!!
Podziękowania dla:
VANS POGO CARHARTT DIZASTER.PL, REDBULL
Kłobuck Crew, Brzeg Crew, Marcin Piotrowicz, Stowarzyszenie "Boneless", Adrian Smardz, no i oczywiście dla kąpieliska termalnego w Bańskiej!
txt: DABOV
P.S: Wchodźcie też na blogi ziomków:
http://mechanicznypomarancz.blogspot.com/
http://tabson.ownlog.com/
http://tomekbrzozowski.com/